czwartek, 24 lutego 2011

'' Hotel Bertram '' Agata Christie

Co jest najlepsze na chandrę? Na bezsenną noc z powodu białego, świecącego talerza na czarnym niebie? Na smutki i radości? Na deszczowy wieczór? Na leniwą niedzielę?
Oczywiście kryminały Agaty Christie. To moja jedyna literacka ciocia, do której wracam niezmiennie od dwóch lat a każda wizyta to prawdziwa uczta i nie mam pojęcia jak ona to robi. Doszło do tego, że w mojej damskiej torebce zawsze jest kryminał pani Christie. Zaraz obok lusterka, pomatki i portwela. Wydania kieszonkowe mają swoje zalety,doceniłam dopiero, gdy zaczęłam przygodę z tą pisarką.

'' Hotel Bertram'' to następny genialny kryminał, którego akcja dzieje się w pewnym ekskluzywnym londyńskim hotelu. Pani Marple postanawia odpocząć więc właśnie tam zawita i oczywiście wywęszy dziwne sytuacje.. A ja tradycyjnie zostałam sprowadzona na manowce. A już ręce zacierałam, już byłam przekonana, że oto zdemaskowałam mordercę i to w ostatniej scenie...a tu proszę! Pudło! Świetna książka.

Czasem zastanawiam się jakby to było, gdyby móc być przez pięć minut w głowie tej pisarki..poznać jej wyobrażnię, którą tak szczodrze obdarował ją Bóg. Tyle ksiażek na koncie, a każda to mniejszy lub większy majestrzyk. Klasa sama w sobie. Co w tej głowie się działo...?

27 komentarzy:

  1. Lubię A. Christie, ale tej książki akurat nie czytałam:). Najwyraźniej trzeba będzie to zmienić:). Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubie Christie, choc musze przyznac po kilkunastu ksiazkach nabiera sie troche wprawy w zgadywaniu kto zabil. I nie lubie tych szpiegowskich powiesci w jej wykonaniu, denerwuja mnie.

    Jej Autobiografia jest calkiem ciekawa i daje wglad do tego jak niektore pomysly powstaly - i swietnie sie czyta, doskonale lekarstwo na chandre.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ją. Od 7 lat niezmiennie sprawia, że w mojej głowie zamiast nauki siedzi Hercules Poirot lub Panna Marple i poruszają moimi trybikami pomagając mi rozwiązać śledztwo;))
    Miałam ambitny plan posiadania wszystkich jej książek, niestety na razie zatrzymało się to na około 40 pozycjach, a książki miast taniec drożeją i czasem szkoda na takie maleńkie wydanie wydać około 20 zł. A szkoda, bo uwielbiam tą serię, której okładkę dodałaś;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę koniecznie zapoznać się w końcu z jej twórczością! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już się nie umiem doczekać, kiedy wreszcie sięgnę po "4.50 z Paddington" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Annie: zacznij od ''I nie było już nikogo" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Luna: też jeszcze nie czytałam tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Scathach: a wiesz, j dopiero w wieku 27 lat odkryłam Agatę Christie. W liceum i póżniej w ogóle nie tykałam kryminałów heheheh, jak to się rzeczy zmieniają w życiu..

    OdpowiedzUsuń
  9. Hannach: Zgadzam się, jej autobiografia jest dość ciekawa, szczególnie opis tamtych lat z porównaniem terazniejszości- to mi się podobało, szczególnie o dzieciństwie jak opowiadała swoim.
    Myślę,że jej książki trzeba dawkowac sobie z przerwami, aj regularnie do nich wracam, a czasem czytam dwie pod rząd. Różnie bywa.
    Niestety, nie mam zdolności i nigdy nie zgaduje kto jest mordercą, choć co ciekawe, w kryminałach skandynawiskich, co teraz sie tak ukazują w Polsce nałogowa- owszem, zgadłam pare razy. więc w sumie nie wiem na czym to polega.

    OdpowiedzUsuń
  10. kasandra_85: bo ciocia jest fajna:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Cholibcia, ale mnie tu dawno u Ciebie nie byłoooo :( Aczkolwiek, muszę się przyznać, że ta pani kompletnie mnie nie rusza, nie jestem chyba kimś, kto potrafi zaczytywać się w kryminałach. Ciepło pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka książki bardzo mi się podoba, więc przy rutynowej wizycie w bibliotece z pewnością rzuciłaby mi się w oczy. Sama treść powieści również zapowiada się smakowicie. Nie wiem tylko, czy uprzedzenie do tej autorki pozwoliłoby mi na przełamanie lodów...

    OdpowiedzUsuń
  13. Dosia: niesamowity ile ludzi nadal uwielbia té pisarkę a kryminały wcale nie tracą na świeżości, choć pisane tak dawno..

    OdpowiedzUsuń
  14. Lena 173: ja miałam uprzedzenia do 27 roku życia...przeszło:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Domi: witaj ponownie:) Różnie bywa, ja kryminały czytam od trzech lat dopiero..czasem tak się zmieniają gusta niespodziewanie, a czasem nie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Och, na utwory pani Christe mam już od dawna ochotę, ale nie było jeszcze okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam na koncie zaledwie dwie książki Agaty Christie, ale wszystko jeszcze przede mną. Oczywiście, jak każdy, próbuję rozwiązywać zagadki, ale nie jest łatwo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Christie czytałam jedynie "Nemezis", w której również występowała panna Marple. Od dłuższego czasu zabieram się za inny jej kryminał, który leży u mnie na półce pokrywając się kurzem, ale jakoś czasu ciągle brak.

    OdpowiedzUsuń
  19. Normalnie głupio mi, że nie czytałam nic Agaty Christie. Czas to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię kryminały, ale muszę się przyznać, że książek pani Christie jeszcze nie czytałam. Chyba najwyższa pora to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam serdecznie. Ponieważ dołączam do blogowej społeczności (dom-z-papieru.blogspot.com), chciałam podzielić się informacją, że pozwoliłam sobie dopisać bloga do mojej listy lektur. Pozdrawiam cudne książkowe poddasze. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. książkowiec: witam również serdecznie. Zaraz odwiedzę twój blog:) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Uświadomiłaś mi, że czas na odświeżenie literackich konszachtów z Agathą. :)
    Masz rację, że ciekawie byłoby w jakiejś formie wniknąć w jej myśli. Pod maseczką uroczej starszej pani musiało się kłębić sporo emocji, niekoniecznie sielankowych.
    kiedyś czytałam jej autobiografię, ale wydała mi się zaskakująco nudna.

    OdpowiedzUsuń
  24. Lireal: te czytałam jej abutobiografię i zachwyciły mnie fragmenty. O dzieciństwie pod koniec ery wiktoriańskiej, jakieś refleksje, takie domowe zwyczaje. Natomiast trochę nudnawa była pod względem tego, że chyba wszyscy oczekiwali jakiś tajemniczych szczegółów dotyczacych jej zycia i kryminałów. Tak myślę.

    OdpowiedzUsuń