niedziela, 16 stycznia 2011

Pisarka, która skradła swoimi opowieściami moje serce..

Cecelia Ahern i ja. Dublin, grudzień 2008, promocja książki ''The Gift" -Podarunek
Kilka lat temu, kiedy na dobre zawitałam do Irlandii, pośpieszyłam zwiedzać najbliższe księgarnie. I tak przypadkiem kupiłam książkę Cecelii Ahern, nie wiedząc o niej nic z wyjątkiem tego, iż jest Irlandką. Potem poszło już szybko i schrupałam wszystkie jej książki w oryginale- a każdą nową oczekuję wraz z kalendarzem.
Dla mnie to młoda, niezwykle utalentowana pisarka, a przede wszystkim oryginalna. Stąd myślę jej światowy sukces. W jej książkach zawsze jest szczypta magii, naturalnie i ciekawie wpleciona w intrygującą opowieść. To są książki z przesłaniem. Tak dla was, mały skrót:

''P.S. Kocham Cię"- debiut, który napisała w trzy miesiące podczas wykładów na studiach. Opowieść o stracie ale w pozytywny sposób. Dla mnie to jej najsłabsza książka, która nie odkrywała wówczas całego nietuzinkowego talentu i stylu pisarki.

" Na końcu tęczy" - historia miłości, która zaczyna się w dzieciństwie i poprzez lata oraz turbulencje losu ma swój dalszy scenariusz w dorosłym życiu. Książka pisana w formie listów- ciekawa forma, długa, często śmieszna opowieść o uczuciu, które skazane jest na wygraną.

" Gdybyś Mnie teraz zobaczył" - wielki przełom w karierze Cecelii Ahern- nagle okazało się,że świetnie wiąże realizm magiczny z obyczajową fabułą i robi to we własnym, oryginalnym stylu. To książka o potwornej samotności pewnej kobiety, która wymyśla sobie '' przyjaciela''- a on namiesza poważnie w jej życiu. Prawa do książki zakupił już Walt Disney, który zamierza na kanwie fabuły wyprodukować musical.

" Kraina Zwana Tutaj" -  Sandy jest właścicielką agencji poszukującej zaginionych ludzi. Pewnego dnia myli drogę...i sama się gubi. Oto wtrafia do miejsca, gdzie chowają się wszystkie zaginione rzeczy i ludzie. Zaskakująca fabuła Opowieść o tym jak dziwny bywa nasz świat.

" Dziękuję za wspomnienia"- to opowieść o kobiecie, która doświadcza poronienia i potrzebuje transfuzji krwi. Dawcą jest pewien młody mężczyzna...i zaczynają się dziać dziwne rzeczy, gdyż kobieta ma wspomnienia, które nie zależą do niej- romantyczna historia miłosna w oryginalnym wydaniu!

" Podarunek" - Czas. Jak mało mamy go dla najbliższych, wciąż nam umyka. A co by było gdyby można być w dwóch miejscach naraz? Dla mnie to najlepsza książka Ahern- przejmująca historia- pozornie- świąteczna. Spłakałam się jak bóbr. Gorąco polecam.

" The book of tomorrow" ( Książka Jutra) - jeszcze nie ukazała się ta książka w Polsce- życie pewnej dziewczyny wywraca się do góry nogami. Traci ojca, który zbankrutował i wraz z matką przeprowadza się  do ciotki, do spokojnej, zabitej dechami wsi irlandzkiej. Pewnego dnia pojawia się przed domem ''biblioteka na kółkach''- a nasza bohaterka wypożyczy książkę...która zmieni całej jej życie ponownie...

Promocja książek Cecelii Ahern w Irlandii to wielkie wydarzenie. Schodzą jak świeże bułeczki. Miałam okazję widzieć na własne oczy. Ulice przemierza specjalny autobus, wystawy całe w jej książkach:







Kiedy mam ochotę na lekturę, która mówi o sprawach ważnych, przypomina mi o wartościach, daje siłę i ogromną dawkę pozytywnych emocji, choć zawsze w przejmujący sposób- czytam Ahern. Nie czuję tego czytając o domach nad rozlewiskiem czy klifach, walecznych ciotkach, niepowtarzalnych babciach i o chlebie z pieca. Zwyczajni, tak z ulicy bohaterzy książek Cecelii Ahern są uwikłani w niesamowite sytuacje a przesłanie z tego wynikające przemawia do mnie o wiele bardziej. Polecam jej książki, może komuś z was skradnie ta pisarka serce?

40 komentarzy:

  1. od dawna się czaję na przeczytanie coś od tej autorki :) najbardziej mi zależało na 'na końcu tęczy' :)

    OdpowiedzUsuń
  2. D. jak nie spodoba ci się ''na końcu tęczy" spróbuj inne, każda jej książka jest kompletnie inna

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam tylko PS, ale widzę, że jest ich dużo więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajowo!!!!
    u mnie póki co czeka na przeczytanie , a że to moja własna lezy i leży ....

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wspomniałam o sztuce, którą napisała i była wystawiana w całej Irlandii..o kobiecie która zajadała się lodami..a każdy smak loda przypominał jej o pewnych wydarzeniach...-świetna sztuka- niestety tylko czytałam, nie widziałam:(

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam ją, ale Ci zazdroszczę!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale mam zaległości... stanęłam na "P.S Kocham Cię". Czytałam tę książkę kilka lat temu, zaraz kiedy wyszła, miło ją wspominam i z przyjemnością oglądnęłam film o tym samym tytule. Pewnie jeszcze kiedyś do tej autorki wrócę, ale teraz mam inne czytelnicze plany, że się tak wyrażę bardziej "skomplikowane" :)
    Ale jak wyjdzie "Książka jutra" to czuję, że ją zakupię, bo ta z Twoim opisów najbardziej mi się spodobała.
    Dziękuję za te wszystkie informacje.
    p.s pięknie się prezentujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem świeżo po Krainie zwanej Tutaj, wcześniej czytałam P.S. Kocham cię i skoro ta książka Twoim zdaniem, jest najsłabsza, to znaczy, ze najlepsze jeszcze przede mną. Dzięki za tego posta.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam "The Book of Tomorrow" i bardzo się z tego cieszę. Jeszcze nie czytałam, ale mam nadzieję to wkrótce zmienić.
    Sama Cecelia jest chyba sympatyczną osobą, w każdym razie tak prezentuje się na zdjęciu.

    P.S.
    Zdjęcie, na którym prezentujesz miejsce, w którym mieszka błękitna biblioteczka, jest piękne! Bardzo zazdroszczę tak ślicznej scenerii na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  10. niebieska: no to życzę ci tego!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Scathach: nie ma czego...bo nie mam co czytać w tej chwili tej pisarki:(((( czekam na nowość ale jeszcze muszę poczekać sporo..

    OdpowiedzUsuń
  12. Virginia:Jestem bardzo ciekawa twoich skomplikowanych planów! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam kilka książek tej pisarki i cenię sobie jej twórczość :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. mpoppins: każdy tam ma swój gust- dla mnie numer jeden to Podarunek, Dizękuję za wspomnienia oraz '' The book of tomorrow"

    OdpowiedzUsuń
  15. Lirael: tak, wydaje się bardzo sympatyczna ta Cecelia Ahern, dużo rozmawiała z ludżmi podczas tego spotkania sprawia wrażenia jakby miała tysiące pomysłów w głowie. Dziękuję za komplementy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. kasandra_85: dla mnie jest numer jeden...zaraz obok...aaa kiedyś tam napiszę jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię Cecelię Ahern. Czytałam "Gdybyś mnie teraz zobaczył" i "Ps. Kocham Cię" a na półce mam jeszcze "Dziękuję za wspomnienia" Uwielbiam tę odrobinę magii, jaką autorka zawiera w swoich książkach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Isabelle: ja też uwielbiam właśnie tę szczyptę magii:)

    OdpowiedzUsuń
  19. o jejkuuuu jak zazdroszczę spotkania z Nią oko w oko :) a ja czytałam P.S Kocham Cię i oczywiście zauroczyła mnie sposobem przekazywania treści, zawładnęła moimi sercem i wszelakimi emocjami.

    OdpowiedzUsuń
  20. Hm, chyba nie mam się czym pochwalić, bo ja tylko "PS Kocham Cię" przeczytałam, czyli najsłabszą w Twojej opinii książkę C. Ahern... ;) Nawet nie wiedziałam, że tyle pozycji wyszło spod jej pióra!!! Jak tylko uda mi się, którąś z tych książek dostać, przeczytam - choćby żeby się przekonać o jej talencie! ;)

    http://tylko-z-mlekiem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Tajemnica33: przyznam się bez bicia,że było to dla mnie duże przeżycie..zobaczyć na własne oczy tak pracowitą pisarkę i pełną energii i sympatyczną.

    OdpowiedzUsuń
  22. MILKY: miłego czytania, zaraz wpadnę na twój blog:) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  23. Wcale się nie dziwię :) Dobrze, że ytrwaliłaś to spotkanie na zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tajemnica33: siła fanów jest wielka hhihihi 3,5 godziny autobusem do Dublina by stanąć w kilometrowej kolejce po autograf i kupic ówczesną swieżynkę ''the gift" :D

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja niedawno miałam okazję czytać "Podarunek", faktycznie, świetna książka i aż nie mogę się doczekać czytania kolejnych :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A mnie wstyd się przyznać, ale jeszcze nic tej autorki nie czytałam :(
    P.S. Kocham Cię jest na mojej liście już od dłuższego czasu. Muszę szybko nadrobić zaległości
    A autorka na tym zdjęciu wydaje się przemiłą osóbką :) Zazdroszczę spotkania. Zostały zdjęcia i autograf. Piękna pamiątka!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Izusr: jak podobał ci się ''Podarunek" na pewno inne też przypadną ci do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kinga: mi też wydaje się bardzo sympatyczna,choć też nieśmiała, ale jak ktoś ją pytał o nową książkę, świeciły jej oczy- widać że kocha pisać

    OdpowiedzUsuń
  29. Kurde! masz rację. Trzeba być z lekka (przepraszam) zwariowanym :) ale oczywiście w tym pozytywnym słowa znaczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ciekawie o Niej piszesz, aż chcę się czytać...:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytałam P.S. Kocham Cię i Gdybyś mnie teraz zobaczył i mi się podobały. W przyszłości na pewno przeczytam coś jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  32. zaczytana-w-chmurach: powodzenia w czytaniu!:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Moniko, chciałam cię du publicznie zapewnić, że obietnicy dotrzymam i przeczytam The Book of Tomorrow, którą od Ciebie pożyczyłam, zresztą mam na nia ochotę, niech tylko ten Room przejdę.

    OdpowiedzUsuń
  34. kasia.eire: hihih powodzenia w przebywaniu w roomie..i szybkiego wyjścia z niego zatem życzę;) hihihi Dzielna jesteś!

    OdpowiedzUsuń
  35. Dobre jest to, że nie powiela schematów. Do tej pory przeczytałam "P.S Kocham Cię", to było moje pierwsze spotkanie z autorką, i "Gdybyś mnie teraz zobaczył", która również mnie zaskoczyła w pozytywny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mani: zgadzam się- każda książka jest kompletnie inna, właśnie mnie to denerwuje u Jodi Picoult- zawsze inny, ciekawy, kontrowersyjny temat- ale ten sam schemat, ten sam patent, jakby w gotową instrukcję wkładała kolejną opowieść.

    OdpowiedzUsuń
  37. Właśnie u wszystkich o tym czytam. Ja dopiero jestem po jednej jej książce, ale mam zamiar przeczytać inne żeby samej się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  38. Mani: jestem ciekawa czy też się zgodzisz:)

    OdpowiedzUsuń