czwartek, 6 stycznia 2011

'' Drewniany różaniec " Natalia Rolleczek

Przydarzyło się wam? Usłyszeć o książce starej jak świat, która za czasów waszej mamy, babci czy cioci robiła furorę, była poszukiwana, z rąk do rąk pożyczana, trudno ją było zdobyć? Ze wznowieniami na rynku polskim jest dziwna sprawa, chyba jakieś niekorzystne prawo mamy, bo tak mało tych wznowień.
''Drewniany różaniec'' Natalii Rolleczek zdobyłam przypadkiem, ot zauważona w księgarni. Lektura wzbogacona jest o niesamowicie interesujący wstęp - wywiad z Natalią Rolleczek, która ma w tej chwili dziewięćdziesiąt lat. Od razu mówię- wstęp należy zostawić sobie na deser po lekturze, gdyż przeczytany na początku, odbiera historii czar i urok, zbyt wszystko jest jasne, zupełnie niepotrzebnie.

Lata trzydzieste ubiegłego wieku. Młoda dziewczynka-Natalia zostaje wysłana do sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne- Felicjanki. Jest to opowieść o okrutnym czasie i miejscu. Głód, brak wody, ciasne pomieszczenia, paradoksalne kary- bicie dziewczynek drewnianym różańcem, zmuszanie do żebrania, przymusowa praca fizyczna. Jak dorastać w takim środowisku? Jak poradzą sobie dziewczynki i do jakich absurdów dojdzie?

Owa książka była wykorzystana przez ówczesne władze komunistyczne jako nagonkę na kościół, co przyniosło uznanie i sławę książce, choć sama autorka podkreśla, że zwyczajnie spisała swoje wspomnienia i nie miała innych celów.
Ciekawa opowieść, którą połyka się szybko.

14 komentarzy:

  1. o! to może znajdę w bibliotece! jutro poszukam :)

    bluedress

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuję, że polubię tę książkę ;) Wpisuję na listę i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tej książce... Specjalnie szukać nie będę, ale jeśli wpadnie mi ręce, na pewno przeczytam. Jako nastolatka zaczytywałam się w trylogii "Kochana rodzinka i ja", "Rodzina Szkaradków i ja", "Rodzinne kłopoty i ja". Bardzo miło ją wspominam, choć szczegóły już zatarły mi się w pamięci.

    OdpowiedzUsuń
  4. bluedress: powodzenia w szykaniu w bibliotece:)

    OdpowiedzUsuń
  5. eireann: o, a ja w ogóle nie kojarzę tej trylogii, sprawdzę sobie na necie, dzięki

    OdpowiedzUsuń
  6. kasandra_85: może polubisz;)kto wie

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak znajdę odrobinę czasu przeczytam ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja o istnieniu tej książki dowiedziałam się z radiowej Trójki i od tamtej pory jestem jej strasznie ciekawa. Cieszę się, że o niej napisałaś. Niestety nie mam szczęścia w bibliotece do tej książki, ale może w końcu uda mi się ją wypożyczyć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam w ogóle o tej książce, ale okładka chyba rzuciła mi się już w oczy, więc jak rzuci mi się ponownie to nawet zakupię, bo z Twojego opisu wynika, że jest to naprawdę interesująca pozycja. Oczywiście, liczę na wydanie z wywiadem, bardzo chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sylvia, życzę powodzenia w szukaniu w bibliotece, a nóż widelec..

    OdpowiedzUsuń
  11. Futbolowa, tak , lepiej kupić z wywiadem, bo to wspomnienia i ciekawe informacje dawnych lat samej pisarki..

    OdpowiedzUsuń
  12. Meme, z tym czasem to właśnie zawsze problem:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cholera... W ogóle o niej nie słyszałam, brzmi świetnie! Muszę porozmawiać z moja Babcią, może ją posiada :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam w dzieciństwie;))) i zrobił na mnie duże wrażenie. Później chyba pochłonęłam wszystko, co z Rolleczek było w bibliotece dostępne. Może warto odświeżyć wspomnienia;)

    OdpowiedzUsuń