środa, 22 grudnia 2010

Z literatury albańskiej: ''Ręka, której nie kąsasz'' Ornela Vorpsi









Jest tyle krajów, o których nie mam  pojęcia, czasem mam ochotę dowiedzieć się czegoś nowego. Jestem w Polsce, więc nie odmówiłam sobie szperania po księgarni. Nie miałam ochoty na nowości wydawnicze, pozycje, które atakują nasze oczy z każdej strony- raczej miałam smak na małe, przecenione wynalazki.

'' Ręka, której nie kąsasz'' to krótka powieść o kobiecie, która bez przerwy jest w podróży. Ale tak naprawdę to myślami, sercem i umysłem jest w Albanii- kraju jej dzieciństwa, pierwszych zapachów.  Myśląc o swoich znajomych, o mężczyznach, o życiu - ciągle nawiązuje do Albanii. Jak sama mówi to kraj, gdzie nie ma czasu dla zwierząt. Natomiast potrzebne są pieniądze. Od zaraz. Ludzie kochają zagraniczne perfumy, bo w ten sposób czują, że są bliżej zachodu. Albania to centrum świata, ale wiedzą o tym wyłącznie Albańczycy. Bogacze mają łazienki z marmuru, który wykrada się na cmentarzu. Kiedy bohaterka wraca do Albanii, musi się zmierzyć z wieloma rzeczami naraz. Traktowana jest jak cudzoziemka, której ''żyje się lepiej''.  Dużo rozpaczy w tej książce, jakiejś nostalgii, wewnętrznej podróży.

Przypadła mi do gustu ta opowieść. Dla tych, co lubią tego rodzaju tematykę, myślę, że nie odczują rozczarowania. Natomiast ci, którzy mają ochotę na szybką akcję, romantyczne uniesienia- raczej odradzałabym.

14 komentarzy:

  1. Gdzieżby śmiała Cię zabić?

    A książka ciekawa i chyba zamówię ją na urodziny

    OdpowiedzUsuń
  2. Cenię wydawnictwo Czarne za przybliżanie nam ciekawych miejsc, o których tak naprawdę niewiele wiemy, mimo wcale nie największej odległości. Bardzo chciałabym przeczytać książkę Vorpsi.
    Lotto, życzę Ci miłego pobytu w Polsce i wielu udanych książkowych zakupów oraz prezentów. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lena173: tak się śmieję, że zbankrutuje przez was wszystkie..super sa te wasze blogi książkowe i bardzo mi sie podoba blogger:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lirael: zgadzam się, wydawnictwo czarne wydaje naprawdę ciekawe książki. Tobie też wszystkiego naj naj i calej reszcie z okazji świat.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię czytać o nieznanych mi krajach, aczkolwiek sama fabuła jakoś nie bardzo mnie na ten moment zachwyca. Zobaczymy :).

    PS Jeśli zdjęcie w nagłówku, to Twój zbiór książek, to chyba muszę zacząć Ci zazdrościć. Mam tylko jedno maleńkie "ale". To "blękitnej" strasznie razi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mani: Masz rację, fabuła nie jest ZBYT frapująca..ale książka ma urok. Tak, zdjęcie w nagłówku to mój pokój- biblioteczka.
    Dzięki za dopatrzenie błędu- poprawie:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Osobiście nie spotkałam się z tą tematyką w książkach, które czytałam, więc z chęcią spróbuję takiej odmiany :)
    Dodałam Twój blog do odwiedzanych ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. KamCia: pozdrawiam również, a ciebie już dodałam do obserwowanych bloczków:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak znajdę, to pewnie wypożyczę, taki odruch :).
    Noo, od razu lepiej się patrzy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tematyka w sam raz dla mnie, przy najbliższej okazji na pewno zajrzę do tej książki.

    PS. zazdroszczę pokoju pełnego książek ;)
    Niestety ja jeszcze nie mogę pochwalić się tak pokaźnym zbiorem, dopiero zaczynam tworzyć swoją domową biblioteczkę, mam nadzieję, że z czasem będę mogła pochwalić się taką samą.

    Pozdrawiam, życzę Wesołych Świąt i oczywiście dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje się ciekawa jednak chyba niezupełnie dla mnie.
    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Susie, nawzajem, wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  13. Katarzyna, trzymam kciuki za twoją biblioteczkę:) Wesołych świąt!!

    OdpowiedzUsuń