poniedziałek, 20 grudnia 2010
''Pleciuga'' Christine Dwyer Hickey
Dublin. Lata sześćdziesiąte ubiegłego wieku. Oczami Caroline- Pleciugi poznajemy jej mały świat. Alkoholizm rodziców, depresja matki, pięcioro rodzeństwa i liczne imprezy domowe w oparach niebieskiego dymu papierosów.
Głosem dziecka opowieść ma przejmujący wydżwięk, miejscami wzrusza, wywołuje złość, na pewno dotyka. Pisarce udało się uchwycić dziecinną, tak szczególną wrażliwość i kreślić w tym tonie emocjonalne obrazy.
Uważam, że jest to kawałek naprawdę dobrej prozy, tyle, że nie na czas przedświąteczny. Momentami odrywałam się od tej historii, nie miałam nastroju na tego typu lekturę. W szale przygotowań świątecznych, pozytywnej , dobrej energii- raczej nie jest to dobry wybór literacki. W każdym razie książka zdecydowanie potrafi zachwycić i wywołać wiele emocji.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

czeka na półce...
OdpowiedzUsuńU mnie też się wyczekała :)
OdpowiedzUsuńCo do Ciebie wpadam, to muszę dodawać jakiś tytuł do listy czytelniczych życzeń ;)
OdpowiedzUsuńI vice versa:D
OdpowiedzUsuńSzybko nadrabiasz zaległości recenzenckie :)
OdpowiedzUsuńPostaram się przeczytać :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie spotkałam się z tą autorką. Może sięgnę po nią, ale masz rację, chyba po nowym roku. Jestem teraz również pochłonięta atmosferą świąt. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńraczej nie czytam prozy, ale ta jakoś mnie zachęca :)
OdpowiedzUsuńKolomanka: cala seria Galeria ponoć ciekawa..
OdpowiedzUsuńcorrupted: zawsze warto spróbować;)
OdpowiedzUsuńLuna:)
OdpowiedzUsuńDla mnie temat ciekawy, więc zapamiętam sobie ten tytuł.
OdpowiedzUsuńSylvia: jeśli temat ciekawy dla ciebie to myślę ze jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że ci sie spodoba
OdpowiedzUsuńSkoro przed świętami raczej się nie wpasowuje, to spróbuję po nowym roku :))
OdpowiedzUsuńFutbolowa: sama nie wiem czemu po takie ksiazki sięgam teraz
OdpowiedzUsuńi kupiłam :D za 4,9 w Matrasie ;P
OdpowiedzUsuń