poniedziałek, 22 listopada 2010

'' Czerwony plomień Sebastiana'' Janina Zającówna















Ta powieść to dla mnie wielkie jajko niespodzianka. Nie przypuszczałam, że tak mnie porwie, dostarczy wielu wrażeń i z tak wielką przyjemnością będę ją czytać. Przede wszystkim dawno nie czytałam tego typu polskiej prozy.
 
Polska  końca lat 60tych ubiegłego wieku. Czas, gdy po Warszawie można było spacerować nocą,  w kawiarniach świeciła triumfy wuzetka, młodzież miała '' swój kąt ''w domu, a nie pokój z odrębną sypialnią. Namiastką rozrywki były domowe spotkania, wizyta w pawilonach lub wypad pod namioty nad polskie morze. Na tle tych szarych lat pisarka przedstawia nam historię wielkiej miłości, między Igą a Stefanem.  Niestety nadchodzi Marzec 68'- nie tylko rodzina, ale również ojczyzna nie przyzwoli im na szczęście.
Piękna historia gorącego uczucia na tle historii Polski.  Burzliwe losy dwojga młodych ludzi opisane bardzo detalistycznie, z wyczuciem. Szybko bohaterzy stają nam się bliscy. Na początku śledzimy ich losy na progu dorosłości- spotkania w domu przy muzyce Bacha i czerwonej świecy. Wielka namiętność na przekór wszystkim. Ale czy można pokonać historię? Stefan jest Żydem i decyzja o wyjeżdzie do Izraela naznaczy ich miłość już na zawsze...
 
Gorąco polecam ten niebanalny, świetnie napisany romans z ciekawymi polskimi realiami społecznymi w tle. Wartka akcja, barwny język. Naprawdę dobra lektura.





14 komentarzy:

  1. intrygujący tytuł :-)
    (bluedress)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka przenośnia, ale książka naprawdę mi sie podobała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, powstał serial na podstawie tej powieści- niestety nigdy go nie oglądałam i jestem strasznie ciekawa jak wypadł :)
    Poza tym widziałam (przy okazji pisania recenzji), że na necie w wirtualnych antykwariatach itp. jest całkiem sporo egzemplarzy tych powieści, np. tutaj: http://allegro.pl/w-kamiennym-kregu-lygia-fagundes-telles-i1182573526.html :)
    Mam nadzieję, że i Tobie się spodoba :) I już niedługo doczekam się recenzji ^^
    Zawsze w ostateczności pozostaje niezbyt czytelny e-book: http://chomikuj.pl/bokser1/Ksi*c4*85*c5*bcki+jeszcze+nieposortowane/f/Fagundes+Telles+W+kamiennym+kr*c4*99gu.txt :)
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki wielkie za linki:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaczytywałam się w tej autorce w czasach podstawówki, lubiłam jej książki bo były takie realistyczne. Dzięki za jej przypomnienie, a tytuł już sobie zapisuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Warto! Bardzo klimatyczna książka!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. W wolnej chwili z pewnościa zajrze. Strasznie zaintrygowała mnie okladka tej ksiązki ;)4

    Pozdrawiam Lena

    OdpowiedzUsuń
  8. No Lena, okładki mają swoją moc...czasem można sie rozczarować strasznie jak sie sugeruje człowiek okładką, ale tym razem tak u mnie nie było:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może być ciekawe, ale nie jestem pewna czy to książka dla mnie. Ale jak mam się przekonać, jeśli nie przeczytam? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. tytuł by mnie nie zachęcił... ale okładka i Twoja recenzja jak najbardziej :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Madeleine: ryzyk-fizyk jak się mówiło dawno temu...decyzja należy do ciebie;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ew. Na pewno jest to coś innego niż proponuje współczesna proza polska. Trochę w w starszym stylu..

    OdpowiedzUsuń
  13. Jako piętnastolatka przeczytałam inną książkę tej pani. To była "Kochankowie mojej mamy". Pamiętam, że mocno mnie wtedy poruszyła, a nawet wstrząsnęła jej lektura. Na jej podstawie powstał nawet film z Krystyną Jandą w jednej z głównych ról, ale nie obejrzałam do dziś.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oglądałam ten film a kreacja pani Jandy była dla mnie tak wstrząsająco prawdziwa, że jej nienawidziłam a film tak przeżyłam, że pamiętam do dziś...:)))

    OdpowiedzUsuń