piątek, 19 listopada 2010

'' 68 pokojów '' Marianne Malone









Miałam chrapkę na przygodowo-magiczną opowieść zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Dzięki tej sympatycznej książce dowiedziałam się czegoś nowego. Instytut Sztuki w Chicago istnieje naprawdę. W jednym z muzealnych pomieszczeń znajdują się pokoje pani Thorne - miniaturowe wnętrza przedstawiające pokoje z różnych epok. Dzięki wielu podróżom, kolekcja pani Thorne osiągneła potężne rozmiary. Kobieta chciała wykorzystać to wszystko w celach edukacyjnych. Każde dziecko z Chicago wie o czym mowa. Malutkie pokoiki z tysiącem szczegółów zachwycają swoim urokiem.
 
Książka opowiada o Ruthie i Jack'u, dwójce przyjaciół, którzy podczas szkolnej wycieczki do Instytutu Sztuki, odkrywają niesłychaną rzecz: oglądając z zachwytem pokoje pani Thorne, w muzeum znajdują magiczny klucz. Dzięki niemu zmiejszą się i będą zwiedzać miniaturowe pokoiki. Prawdziwa podróż w czasie- każdy pokój posiada balkonik i okno, więc odkryją czasy rewolucji francuskiej, Amerykę w okresie palenia czarownic itd.. Dzieci przeżywają wiele przygód i ciekawych tajemnic.
 
Z przyjemnością pochłonęłam tę ciepła, ujmującą lekturę. Nie jest to może mistrzostwo świata i z pewnością daleko książce do klasyków dziecięcej literatury. W każdym razie było miło i ciekawie.




6 komentarzy:

  1. Brzmi bardzo interesująco. Już dodaję do mojej listy "chcę przeczytać" :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lotto, ależ uroczo prezentuje się Twoja lazurowa biblioteczka! Nowa odsłona bloga również mi się podoba :) Przyjemnego blogowania na nowej miejscówce życzę.

    PS. Jeśli mogłabyś udostępnić w opcjach komentarzy podpis typu "nazwa użytkownika/adres url" - byłoby idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Madeleine, ta twoje lista musi być już długa, co?

    OdpowiedzUsuń
  4. Maiooffka, zrobię co mogę, jestem słaba w te klocki, mam nadzieje ze najdę te opcje!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam wcześniej o pokojach pani Thorne, ale teraz poszukałam ich w sieci - co za miniaturowe cuda! Dla nich samych chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  6. No właśnie dlatego warto!!! :)))

    OdpowiedzUsuń